www.pts-orchis.pl

Forum PTS
Teraz jest 20 wrz 2019, 14:57

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 11 gru 2013, 17:31 
Offline

Dołączył(a): 19 lut 2012, 00:00
Posty: 45
Jedyna nadzieja w tym że wasza zima pokazuje zęby raz na 10 lat , ale ja bym nie czekał tylko z tylu toto podparł- rzecz jasna jako ze nie ma jak połączyć obecnie tego istniejącego już murku z przyporami trza by było zastosować łączenie z prętów.Oczywiście najprościej by było usypać podobną sparpkę z drugiej strony i dać tam jakieś rośliny cieniolubne np paprocie,cyklameny... wiesz zresztą o co mi chodzi ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 gru 2013, 21:13 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2013, 20:31
Posty: 39
Lokalizacja: Łódź
Hmmm, no nie wiem czy mi się tak do końca taki kopiec podoba, wole storczyki w ogrodzie spełniające role ozdobna, no ale to rzecz gustu. Bezsprzeczną jego zaleta jest możliwość "zagospodarowania" odpadów budowlanych ;)
Poza tym nie wiem, czy to są do końca takie warunki dla storczyków, jakie spełniają prawdziwe murawy kserotermiczne - mam na myśli wilgotnosc. Na zboczach nawet w okresach dużych suszy jakieś szczątki wilgoci parują z głębi ziemi, a tu wszystko wyschnie na wiór. Przyspieszy ten proces ścięty murkiem tył :).
Przewidziane jest podlewanie?

Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 gru 2013, 21:50 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 213
Hejka,
no trudno w tej chwili mówić, żeby storczykarium Bogusława było jakkolwiek skończone, gdyż jedna połowa nie jest generalnie jeszcze jakkolwiek obsadzona, a ta obsadzona, wymaga zdecydowanego dopieszczenia i MCHÓW! Natomiast czyjś gust i preferencje, to czynnik podstawowy kiedy coś takiego u kogoś robię. Czyli jeżeli życzeniem właściciela posesji, jest murawa kserotermiczna, na której będą mogły rosnąć storczyki, to tak też robię. Trudno jest jednak wkomponować tą konstrukcję w ogród, którego aktualnie tam nie ma, gdyż ciągle jest to jeszcze plac budowy domu. Natomiast storczykom na tej konstrukcji to nie będzie w żaden sposób przeszkadzać.

Oczywiście ta "kseroterma" będzie wysychać i to znacznie, ale nie jestem przekonany, aby dała radę wyschnąć tak całkowicie na popiół. Nawet gdyby takie zdarzenie miało miejsce, to jednak gatunki takie typowo kserotermiczne tej wilgoci w okresie letnim nie potrzebują. One wówczas mają spać, mogą mieć nawet wiór, a wilgoć ma przypadać na pozostałe trzy okresy roku i też najlepiej w nie za dużej ilości.

Bardzo podobne podłożowo i konstrukcyjnie storczykarium ma Zenek. Co prawda nie sięga stokiem do ziemi, ale to tutaj nie ma żadnego znaczenia. Oba składają się z tak wybitnie wysychających mieszanek, że w okresie środka lata, szczególnie u Zenka, może wyschnąć na wiór bez jakiegokolwiek nawadniania. Podlewanie to też kwestia woli właściciela. Nie musi ono mieć miejsca, a klimat Kielc i rejonów Miechowa jest wręcz wymarzony dla storczyków, bo suchy. Ja np. mam wyjątkowo wilgotne lata i u mnie to jest przeszkodą do hodowania niektórych gatunków z powodzeniem na mojej konstrukcji. Te sukcesy, które odnoszę to głównie zasługa ekosystemu, który się zawiązał, także on czyni istne cuda.

Z tylu obserwacji jakie miałem możliwość przeprowadzić, ZWŁASZCZA w Niemczech, wiem, że im suszej latem tym lepiej,. Tym bardziej jeżeli mamy na myśli gatunki stricte kserotermiczne z otwartej przestrzeni. A jak wam prezentowałem swoje wycieczki, to wiecie, że zagęszczenie jak i liczba gatunków storczyków kserotermicznych są większe, jak w Polsce. Te najbogatsze i najliczniejsze ekosystemy już w Maju pachniały spopieleniem w okresie lata. Zresztą jak byłem we wrześniu w Niemczech, to np. stanowisko Himantoglossum hircinum było istnym wiórem. Ten stok, nachylony chyba ponad 45*, na szczycie góry, z pełną ekspozycją od wschodu do zachodu i praktycznie kamienistym podłożem, nie utrzymywał ani grama wilgoci na dłużej. Aż dziwne, że one w ogóle są w stanie tam żyć. A może właśnie dlatego one się tam tak doskonale utrzymują.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 gru 2013, 20:28 
Offline

Dołączył(a): 19 lut 2012, 00:00
Posty: 45
U nie była właśnie sytuacja,że o ile wiosną było wszystko OK to latem było ździebko za wilgotno.Dlatego też wydłubałem wszystko co cennego tam rosło i przystąpiłem do przeróbki nawiozłem dodatkową warstwę tego grubego kamienia wapiennego co to się go spotyka wszędzie na Ponidziu - wlazło na całość coś ze 7 kastr 120l potem na to wszystko 5 takich samych kastr tego samego kamienia dla wypełnienia szczelin a na to 8 kasterek ziemi tak żeby na wierzchu stworzyć warstwę od 10 do 20 cm gleby biotop przywiozłem z Winiar Zagojskich bo tam się obrywają skarpy z kseroterm - z owych fragmentów rośliny mają się rozrosnąć na resztę "storczykarium". Ogólnie rzecz biorąc teraz całość ma jakieś ca 80 cm miąższości i ma tak z 12m2- skąd ja wezmę storczyki żeby toto obsadzić tego nie wiem :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2014, 18:56 
Offline

Dołączył(a): 01 sie 2013, 13:59
Posty: 43
Mam kilka gatunków storczyków w ogrodzie : kukułkę majową i krwistą, listerę, obuwika, kruszczyka wszystkie kupione. Kwitły niektóre w zeszłym roku, na inne dopiero czeka bo posadziłam jesienią ale jak zobaczyłam ten temat to postanowiłam zbudować takie storczykarium w ogrodzie. Doradźcie mi jakie miejsce wybrać bo na razie to storczyki rosną pomiędzy innymi roślinami. Niektóre od strony północnej inne tak, że słońce mają powiedzmy do południa latem a później półcień. Może być jeszcze miejsce odwronie oświetlone od południa do wieczora ale jest tam bardzo sucho. poza tym, skąd zdobyć takie rzadkie gatunki jak dwulistnik, w żadnej ofercie ich nie widziałam. Marzą mi się też podkolany i buławniki ale tu już nie wiem czy wszystko razem będzie chciało rosnąć. Pozdrawiam, Dorota.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2014, 20:15 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 213
Cześć Dorotko,
Najważniejsze w budowie takiej konstrukcji są trzy rzeczy:
1. jakiego typu charakter ekosystemu chciałabyś mieć, czyli jaką grupę storczyków hodować? Kserotermiczne?
2. Jeżeli mają to być gatunki kserotermiczne, to ekspozycja musi być bezwzględnie południowa, ewentualnie południowo zachodnia lub ostatecznie zachodnia. Wschodnia i południowo wschodnia, są zimne i nie dobre.
3. Czy będziesz w stanie znaleźć odpowiednie podłoże bazowe i je do siebie przetransportować? Musi mieć właściwości plastyczne, ale być jednocześnie kruche. Jak te co prezentuję na zdjęciach w temacie.

Kupowanie storczyków to NIE problem, choć nie są tanie. Można je kupić za sensowne kwoty na eBay'u. Głównie Niemcy sprzedają storczyki gruntowe, ale niestety NIE wszystkie z nich są mrozoodporne dla naszej strefy. Szczególnie te nie rodzime. Np. Ophrys apifera może pochodzić z basenu morza śródziemnego i nie przeżyje Polskich mrozów. Dlatego ja od wielu lat kupuję tego typu gatunki, selekcjonując te wytrzymałe. Raz się kupi od razu mrozoodporną formę danego gatunku, a innym razem muszę kupować w 5 różnych źródłach, żeby się to udało. Dlatego, warto kupować gatunki, które u nas występują, bo wtedy szansa, że będą mrozoodporne jest dużo większa.

Ceny takich roślin wahają się od ok 20-35 Euro (do 50 Euro za np. Liparis loeseli). Buławniki to BARDZO trudne storczyki. Chyba udało mi się je zrozumieć, oraz znaleźć pewną i skuteczną metodę hodowania buławnika mieczolistnego, ale te rośliny kosztują tak dużo i są sprzedawane tak rzadko, że trudno mi nawet o materiał do eksperymentów ogrodniczych. Po wydaniu 3 x 35 Euro + przesyłka, odechciewa się zakupu kolejnych. Dlatego takie gatunki Ci odradzam, przynajmniej do czasu, kiedy opracuję ich hodowlę na tyle, żeby móc ją polecać innym. :)

Mogę służyć radą, jeżeli zdecydujesz się na budowę takiej konstrukcji. Takie storczykarium ma jedynie sens, jeżeli stworzy się na nim swego rodzaju ekosystem. W przeciwnym wypadku storczyki będą ginąć masowo, nawet, jeżeli gleba będzie całkiem odpowiednia. Wykończą je okresowe, ekstremalne zmiany pogodowe, jak deszczowe lato czy mokra zima.

Niestety, nie jest to wcale tanie hobby. Ale masz przewagę o tyle, że mogę uposażyć Cię w wiedzę, do której ja nie miałem dostępu i sam musiałem stworzyć.

[url="http://www.alpines.home.pl/p/Joomla/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=15&Itemid=74"]TUTAJ[/url] znajdziesz moje opisy, które mogą Ci się przydać.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2014, 22:09 
Offline

Dołączył(a): 01 sie 2013, 13:59
Posty: 43
Dziękuję za odpowiedź. Zacznę od tego, że interesują mnie wyłącznie nasze rodzime gruntowe storczyki i ewentualnie te z podobnych regionów bo nie chciałabym patrzeć jak się marnują. Mam co prawda cypripedium regina, naewt kwitło w ubiegłym roku ale zobaczymy jak przetrzyma zimę. Rośnie razem z cypripedium calceolus, które jeszcze nie kwitło u mnie. Rosną w zacienionym miejscu, do podłoża dodałam pokruszonych skał wapiennych i liści bukowych z lasu. Natomiast kukułka majowa rośnie między zwykłymi roślinami i nawet się rozsiewa. Natomiast listera już nie za bardzo chciała rosnąć a pozostałe kupiłam i posadziłam dopiero jesienią więc zobaczymy. Chyba więc postawię na takie z muraw kserotermicznych, chociaż i te z podmokłych łąk mnie kuszą. Ale nie można mieć wszystkiego. Mam jeszcze pytania: czy storczykarium musi być na stoku, czy może być płaskie? I dlaczego nie można go podlewać? A mech, który tam powinien być to może być ten co mi psuje trawnik w niektórych miejscach czy mam znaleźć jakiś szczególny? Mam nadzieję, że do wiosny dam radę wszystko zaplanować, zgromadzić i zbudować. Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2014, 23:28 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 213
Dorota Fijałkowska napisał(a):
Mam jeszcze pytania: czy storczykarium musi być na stoku, czy może być płaskie? I dlaczego nie można go podlewać? A mech, który tam powinien być to może być ten co mi psuje trawnik w niektórych miejscach czy mam znaleźć jakiś szczególny? Mam nadzieję, że do wiosny dam radę wszystko zaplanować, zgromadzić i zbudować. Pozdrawiam.


Niestety w stworzeniu ekosystemu dla storczyków z podmokłych lub wilgotnych środowisk, to Ci nie jestem w stanie pomóc. Nie posiadam wiedzy jak stworzyć miejsce, w którym skutecznie będzie rosło wiele gatunków obok siebie. Mam nawet spore problemy z niektórymi prostszymi, dlatego nie rozwijam się też więcej w tym temacie.

Odpowiadając na Twoje pytania.

Storczykarium NIE musi być nachylone, POWINNO być na stoku. Dlaczego? Temperatura. Biorąc pod uwagę ich wymagania, kserotermiczny, oznacza w skrócie ciepłolubny. Owszem, są wyjątki, kiedy gatunki "kserotermiczne" urosną w cieniu, w lesie, na zboczu północnym, ale trzymajmy się zasady. Te rośliny lubią ciepło. Jeżeli maksymalny kont padania promieni słonecznych "w Polce" wynosi ok 61* w dniu przesilenia letniego i to wyłącznie przez jeden dzień. To jest to każdego innego dnia ten kont jest mniejszy. W okresie równonocy jesiennej i wiosennej wynosi już marne 38*. Pod takim kontem padają promienie słoneczne na powierzchnię gleby "na płasko". Tym większa energia przekazana podłożu im kont jest bliższy 90*, kiedy to gleba otrzymuje maksymalną ilość promieni słonecznych na daną powierzchnię.

Jeżeli teraz mamy stok o nachyleniu 30*, to podczas lata, będzie tam kont 91*, czyli, już dwa dni zaświeci słońce ze swoją maksymalną siłą. A w okresie równonocy będzie to 68*, czyli tyle dni później, a słońce będzie grzać mocniej jak normalnie na płasko podczas przesilenia.

Trochę dużo pisania, ale co w związku z tym? Temperatura jest większa i światła jest więcej. A wiele gatunków kserotermicznych jest "światłożerna". Poza tym, wiele gatunków ma liście od września do maja. Czyli nie mają możliwości czerpania z dobroci letniego słońca, bo jest wówczas tak sucho i tak gorąco, że natura wyposażyła ich w taki zimowy okres wegetacji, a letni spoczynku. Teraz, przy większym koncie nachylenia terenu, to samo słońce wiosenne i jesienne jest dla nich o wiele korzystniejsze.

Dlatego stok nie jest przymusem, ale jest zdecydowaną korzyścią. Drenaż, to już zupełnie inna kwestia też związana ze stokiem.

Dlaczego nie można podlewać? Aż chciałbym się zapytać, a dlaczego chcesz je podlewać? Czego mogłaś nie wiedzieć, a już wiesz, wiele z kserotermicznych gatunków ma spoczynek latem, który z założenia ma być suchy i gorący. Im więcej wilgoci w podłożu, tym większe ryzyko, że bulwa w spoczynku zagnije. Gdzie ryzyko BEZ ekosystemu jest w takiej sytuacji wielokrotnie większe. Rośliny towarzyszące wyciągają wilgoć z gleby, a jednocześnie zmieniają jej strukturę.

Co do mchu. Możesz położyć jaki Ci się żywnie podoba. Ja brałem jakiś z murku od płotu, bo był cienki i miałem go pod ręką. On ma stanowić:
a) ochronę przed bezpośrednim prażeniem gleby przez słońce
b) stanowić gąbkę dla wilgoci, powodując, że jest mniejsze wahanie wilgoci w podłożu, a co za tym idzie, stabilniejsze warunki.
c) stanowić schronienie i pokarm dla małej i mikroskopijnej fauny glebowej (inaczej będzie Ci zjadać posadzone rośliny, w tym nawet storczyki!)
d) stanowi warstwę ochronną dla kiełkujących siewek storczyków, które są wybitnie wrażliwe na zmiany warunków
e) jest tylko elementem tymczasowym, do momentu, kiedy posadzony mech ewentualnie wymrze i zostanie zastąpiony przez te, które nawieje wiatr i będą lepiej przystosowane dla danych warunków. Czyli ułatwi kolonizację właściwym gatunkom mchów i przyspieszy ewolucję całego ekosystemu.

Nie spiesz się z budową tej konstrukcji. Zdecydowanie nie buduj jej teraz, a już szczególnie pochopnie nie dobieraj podłoża na bazę do mieszanki na storczykarium. W przeciwnym razie, skończy się to źle. Zawsze mogę Ci podesłać próbkę podłóż, których konsystencja jest odpowiednia. Na ich podstawie, znajdziesz jakieś u siebie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2015, 00:38 
Offline

Dołączył(a): 01 sie 2013, 13:59
Posty: 43
Witam ponownie. W ubiegłym roku nie udało mi się z różnych powodów zrealizować storczykariumale, teraz wracam do tematu. Znalazłam miejsce pod zachodnia ścianą garażu, częściowo zadaszone. Bardzo suche latem. Wszystko tam schło na wiór. Mam zamiar wybudować stok oparty o ścianę więc będzie stabilny. Pytania:
- czy wapienne kamienie z Jury Krakowsko-Częstochowskiej będą dobre na podłoże?
- czy pył dolomitowy, który mozna kupić w sklepie ogrodniczym można domieszać do podłoża?
- Czy podłoże pobrane z suchych łąk z okolic Puszczy Noteckiej się nada? a może gdzieś w okolicach Łodzi można znaleźć odpowiednie. Suchych i piaszczystych łąk nie brakuje.
-co jeszcze muszę zgromadzić do podłoża? (glina, liście, coś innego)
- jakie rośliny towarzyszące nabyć, to zacznę szukać po sklepach wysyłkowych, no a później storczyki....
- czy doczekam aż to wszystko zakwitnie, bo taka młoda już nie jestem?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź. Wiosna idzie, to wszystko wygląda lepiej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2015, 10:30 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 213
Dorota Fijałkowska napisał(a):
Witam ponownie. W ubiegłym roku nie udało mi się z różnych powodów zrealizować storczykariumale, teraz wracam do tematu. Znalazłam miejsce pod zachodnia ścianą garażu, częściowo zadaszone. Bardzo suche latem. Wszystko tam schło na wiór. Mam zamiar wybudować stok oparty o ścianę więc będzie stabilny. Pytania:
- czy wapienne kamienie z Jury Krakowsko-Częstochowskiej będą dobre na podłoże?

Kamienie na podłoże średnio się nadają. Można co mniejsze użyć na stworzenie drenażu. Natomiast zastanawia mnie na ile wiórowate jest to miejsce. Storczyki to nie kaktusy, totalnego wióru też mieć nie powinny. Poza tym, tam wypadałoby posadzić roślinność towarzyszącą, a ona przy pustynnych warunkach wymrze. Do tego ważne czy ta zachodnia ściana ma też dostęp do południowego słońca, bo ważne, aby się stok nagrzewał. To jest ważniejsze od elementu suchego.

Cytuj:
- czy pył dolomitowy, który można kupić w sklepie ogrodniczym można domieszać do podłoża?

Oczywiście, ja go ciągle stosuję. Stanowi zarówno donor jonów wapniowych (inne są mniej istotne), jak i element rozluźniający podłoże, bo jest w nim sporo kamyczków jednak.

Cytuj:
- Czy podłoże pobrane z suchych łąk z okolic Puszczy Noteckiej się nada? a może gdzieś w okolicach Łodzi można znaleźć odpowiednie. Suchych i piaszczystych łąk nie brakuje.

Podłoże nie może być piaszczyste. Musi mieć pochodzenie bardziej ilaste. Mogę ewentualnie przesłać próbkę idealnego podłoża bazowego. Czy miejsce jest suche czy nie, to nie ma znaczenia skąd się weźmie podłoże, byle miało odpowiednie właściwości i było stricte mineralne. To jest podstawa.

Cytuj:
-co jeszcze muszę zgromadzić do podłoża? (glina, liście, coś innego)

Najważniejsze jest podłoże bazowe, potem wystarczy nawet sam dolomit i więcej składników pełni pomniejszą rolę. Choć dobrze byłoby zrobić z cegły, cegłówki lub ewentualnie zwykłego kamienia, warstwę drenującą, dzięki której nadmiar wody będzie swobodnie odpływał, a nie zalegał. Przynajmniej taka jest zasada. Umiejscowienie tego w miejscu mało narażonym na deszcz... nie wiem jak to będzie się ostatecznie zachowywać. Żadna glina, liście, piachy itp. składniki nie są potrzebne.

Cytuj:
- jakie rośliny towarzyszące nabyć, to zacznę szukać po sklepach wysyłkowych, no a później storczyki....

Nie nabędziesz roślin towarzyszących. W tym celu możesz wybrać się na wybitnie suche łąki, jakieś pobocza ścieżek, dróg i zebrać niewielkiej, wybitnie sucholubnej roślinności. Najlepiej trawiastej i turzycowej. Kosmatki też są doskonałe. Inne rośliny jakie można tam posadzić, z kupnych to takie małe iryski, często oferowane czy Narcissus bulbocodium. Może być też sternbergia lutea, choć ona wolałaby nieco żyźniejsze, organiczne podłoże (w jednym fragmencie można jej dać troszkę). Mam trochę nasion swoich traw, które są doskonałe, moim zdaniem, mogę podesłać. Nasiona dzwonka syberyjskiego i szafirka miękkolistnego też będę miał w tym roku.

Aby przyspieszyć ewolucję ekosystemu, bardzo ważnym jest posadzenie mchów. Najlepiej wybierać jakieś płożące, nie darniowate, z jakich murków, kamieni. One może potem sobie wymrą z czasem, ale wtedy zostaną zastąpione przez inne, właściwsze, które nalecą z powietrza. Taki zabieg przyspieszy ewolucję ekosystemu o minimum 2-3 lata.

Cytuj:
- czy doczekam aż to wszystko zakwitnie, bo taka młoda już nie jestem?

Oczywiście, że tak. Jeżeli dosadzisz mchów do ekosystemu jak zalecam, to po ok. 2-3 latach ekosystem będzie już dojrzały. Storczyki pokwitną zależnie od tego jak dorosłe kupisz. na eBauy, lub w sklepach Niemieckich można nabyć wiele gatunków za 15-35 Euro, zależnie od gatunku i wielkości. Większość kwitnących rozmiarów zakwitnie w pierwszym okresie wegetacyjnym, najdalej powinny zakwitnąć w drugim.

Mam nadzieję, że pomogłem.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL