www.pts-orchis.pl

Forum PTS
Teraz jest 14 gru 2018, 13:05

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lip 2012, 13:00 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2013, 20:31
Posty: 39
Lokalizacja: Łódź
Nie zauważyłam, ze zle napisalam - wysialam obie mascule - mascula i signifera.
Pozyjemy, zobaczymy. Do jesieni nic z nimi nie robie, potem bedę sie zastanawiala co dalej rolleyes.gif

Pozdr.


Ostatnio edytowano 11 lip 2012, 13:00 przez Poll, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lis 2012, 14:36 
Offline

Dołączył(a): 24 wrz 2009, 20:04
Posty: 1
Lokalizacja: Stryków/Łódź
Witam.
W tym roku wysiałem tą metodą nasiona D. incarnata (ew. jej hybrydy) zaraz po ich zebraniu. Po jakichś 2-3 tygodniach pojawiła się pierwsza bulwka, zaraz potem druga, miały ok. 1 mm. Do tej pory nie zauważyłem innych bulw, ale mam nadzieję, że pozostałe są schowane w torfowcu, ewentualnie po zimowych chłodach reszta nasion zacznie kiełkować wiosną. Obecnie jedyne widoczne bulwki mają około 3 mm i wytworzyły stożki wzrostu.


Załączniki:
siewki_incarnata.jpg
siewki_incarnata.jpg [ 427.78 KiB | Przeglądane 5128 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 kwi 2013, 23:01 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 213
Oto efekt po roku. biggrinll.gif Ja te... podłoża ze storczykami zaniedbałem. One raz były wyschnięte, raz były pod wodą. Trudno mi było w tak niskiej konstrukcji utrzymać jakiś sensowny poziom wilgoci w podłożu. Do tego wyjazdy i moja nieobecność. Moja rada, róbcie to wyższe, żeby można to potem było dać to do jakiejś niewysokiej podstawki z małym poziomem wody. Nie mniej jestem w szoku, że tyle roślin przeżyło pomimo tak okrutnego traktowania. Druga porcja ziemi została na zimę na zewnątrz i nie miała tak komfortowych warunków jak pokazana, która była w piwnicy. Zresztą jak dobrze pamiętam, te bardzo pojedyncze siewki z tej drugiej wysadziłem do gruntu.

Można to robić. Kukułki powinny się do tego nadawać jak ulał, choć i wydaje się, że Podkolan biały też nieźle kiełkuje, ale jest zdecydowanie delikatniejszy i mnóstwo padło przy tak skrajnych warunkach.
[attachment=17698:IMG_8730.JPG]


Załączniki:
IMG_8730.JPG
IMG_8730.JPG [ 302.74 KiB | Przeglądane 5119 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 lis 2013, 20:13 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2013, 20:31
Posty: 39
Lokalizacja: Łódź
Wlasnie miedzy innymi brakowalo mi tego watku.
Chcialam sie zapytac, czy te siewki z kwietniowego(ostatniego) zdjecia wysadziles juz do gruntu, czy jeszcze druga zime pozostaja w pojemniku. Jezeli zostaly przesadzone to wiekszosc przezyla?

Moze jeszcze raz sie pokusze o takie rozmnozenie w przyszlym roku, poprzednio zrobilam cos zle, nic mi nie wykielkowalo :(
Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 lis 2013, 23:02 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 213
Te siewki wysadziłem do gruntu, ale ja mam ostatnimi czasy ten niefart do kukułki Fuchsa i kukułki plamistej, że mi po prostu padają. Na tyle bardzo, że się praktycznie do nich zniechęciłem. Kiedyś miałem jakieś jedno podłoże i rosły w nim jak szalone. Stąd też miałem mnóstwo nasion. Potem zmieniłem mieszankę na "lepszą" i od tamtej pory po prostu nie mogę utrzymać tych gatunków. Podejrzewam, że siewki padły, jak dorosłe osobniki, bo nie miały odpowiednich warunków. O dziwo te gatunki u mnie odgniwają w ogrodzie. Mam niestety szalenie mokry cały rok i one mi gniją o każdej porze.

W tym momencie posiadam rabatę pod iglakami, gdzie na większości przestrzeni nie spadnie kropelka deszczu nigdy. Nawet trawa nie mogła się tam utrzymać, tak było tam sucho i bezdeszczowo. Dlatego następnym razem jak będę wysiewał kukułkę Fucha czy plamistą to z myślą, żeby je tam posadzić.

Na pewno metoda działa i na pewno w przypadku kukułki plamistej/Fuchsa, bo one mają zbliżone wymagania jednak. Myślę, że jeżeli zrobić jak w opisie, to powinno się udać.

Nie wiem na ile to miało znaczenie, ale ja swoje kuwetki trzymałem generalnie w chłodnych warunkach tam <10*C, okresowo nawet około 0*C. Czytałem, że nawet przy wysiewie kukułek w in vitro, one sobie cenią chłód po wysiewie i lepiej kiełkują.

Może następnym razem Ci się uda Ewciu. :) Ja nie wiem czy w tym roku się jeszcze podejmę siania, pomyślę. W sumie nie wydaje mi się ten moment jeszcze zły na sianie.

Koniecznie trzeba mieć do tego torfowca, uśmierconego i zdecydowanie najlepiej drobno pokruszonego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 cze 2014, 22:43 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 213
Chciałem wszystkich poinformować, że udało mi się skiełkować kręczynkę jesienną Spiranthes spiralis metodą kartonową. Także już nie tylko wiem jak ją doskonale hodować w ogrodzie, ale jak ją w banalny sposób można namnożyć. Posiałem ją trochę późno, bo jakoś w grudniu, ale interesowało mnie najbardziej, czy w ogóle skiełkuje. Udało się, dzisiaj zobaczyłem pierwsze 5 protokormów, a spodziewam się znacznie więcej. Teraz wyciągnę ją z piwnicy i temperatur rzędu 14-16*C na zewnątrz, w widne miejsce, bez słońca. Na razie jest im jeszcze zbędne.

Oto zdjęcie, około 1 mm protokormu.


Załączniki:
Komentarz: A jednak jest więcej protokormów, tylko niewidocznych gołym okiem. :)
IMG_8495 copy.jpg
IMG_8495 copy.jpg [ 213.87 KiB | Przeglądane 2500 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 sie 2018, 23:04 
Offline

Dołączył(a): 01 sie 2018, 14:23
Posty: 1
Witam, jestem totalnym laikiem w zakresie hodowli storczyków, ale mimo to zakupiłam sobie nasiona Habenaria Radiata, zwanej u nas Czaplą Białą. Wiem, że zapewne uznacie to za największy błąd jaki można zrobić nie znając sie na storczykach (już sie naczytałam ze są bardzo wymagające), ale chwyciłam się nikłej nadziei i spróbowałam nasionka wysiać do kartonu wg przepisu. Starałam się jak najbardziej to odwzorować i liczę na cud pojawienia się chociaż jednej bulwki. Teraz pytania:
1. Czy według was ta metoda może poskutkować z Radiatą?
2. W jakiej, według was, spróbować najpierw trzymać ją temperaturze? Na razie trzymam ja w ciepłym.
3. Oczywiście najgłupsze, możecie mnie wyśmiać, ale to ma tak cuchnąć? Bo jak odsłonie folię to sunie niemiłosiernie...

Z góry dzięki za rady i wyrozumiałość, ale chciałoby sie spróbować sił z czymś nowym, a ja jakoś tak zawsze zaczynałam od wysokiej poprzeczki...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 sie 2018, 08:20 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 213
Ta metoda może zadziała na każdego gruntowego storczyka, po prostu warto spróbować. Trzymałbym to w temperaturach odpowiednich do gatunku i siał wtedy, kiedy wydaje nasiona. Jak wymaga chłodu w zimie, zapewniłbym chłód w zimie. Nie ma śmierdzieć, żadne z moich nie śmierdziało. I nie ma co śmierdzieć. Podłoże mineralne, czyste nie będzie gniło, bo nie ma w nim co gnić. Mech torfowiec też nie gnije, w związku z czym podłoże mineralne, które zostało użyte musiało mieć w sobie składniki organiczne, a więc nie jest dobre do użycia w tej metodzie. Ponieważ były w nim zwarte składniki dobrze rozłożonej organiki, gdy zostało wilgoci, zagniło i zaczęło wydawać nieprzyjemne zapachy.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL