www.pts-orchis.pl

Forum PTS
Teraz jest 11 gru 2017, 16:56

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 18 wrz 2012, 23:22 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 212
Hejka,
widać jakoś umknęło mojej uwadze, żeby pokazać wam zbudowane storczykaria dla innych. Niestety, w planach było jeszcze jedno, ale jak to z planami bywa, nie zawsze można wszystkie zrealizować.

Także mam do zaprezentowania dwa. Zbudowane dla Zenka, pod koniec czerwca i dla kuzynki, stworzone w zasadzie wczoraj. W sumie z moim to będą trzy jakie zbudowałem, przy czym moje jest jakby najgorsze. biggrinll.gif Mam nie za dobre podłoże i za płaski stok, co jak na razie kompensuje dużo bardziej rozwinięty ekosystemik. Inni mnie w pewnym momencie przegonią, na co liczę, gdyż lepszy wzrost na nowych konstrukcjach potwierdzi jedynie zdobytą wiedzę. Ogólne założenie tych tworów to maksimum efektu z jednoczesnym minimum pielęgnacji. Jedyne czego one wymagają to skoszenie ze dwa, trzy razy w roku. W zasadzie nie trzeba (nie wolno) podlewać, chyba, że chcemy tam mieć gatunki bardziej wilgociolubne.

Teraz odnośnie konkretnych konstrukcji.

Zenkowe storczykarium

Tutaj miałem dostęp do najlepszych podłóż z najlepszych. Po zmieszaniu składników, otrzymana mieszanka miała właściwości w zasadzie identyczne z próbkami podłóż ze storczykowych kseroterm. Do tego Zenek ma identyczny klimat, w którym rośnie sporo gatunków, także to również działa na plus. Jego konstrukcja ma maksymalnie nasłonecznioną ekspozycję, stąd też raczej nie da się tam posadzić gatunków cieniolubnych. Za ekosystem również odpowiada on sam, gdyż ja nie będę w stanie go prowadzić. Teraz trochę fotek.

Porównanie użytych podłóż:


Macica marglowa jako izolacja podłoża pod spodem od głównej mieszanki, oraz drenaż.


Jak to określam, pył marglowy, jako główny donor jonów wapiennych.


Kamieniste podłoże dla rozluźnienia mieszanki.


Typ iły, tutaj bardziej bym powiedział mulasty. Bardzo drobna struktura i wspaniałe właściwości. Dużo bardziej kruche jak plastyczne.



Etapy budowy.




Podłoże mniej wapienne, bardziej kwaśne dla niektórych gatunków preferujących takie.






Widok na wschód:








Dla ukazania kąta nachylenia stoku:









Kuzynkowe storczykarium.

Kuzynka mieszka bardzo blisko, jakieś 4 min. samochodem, a 10 min. rowerem. Odwiedzam ją bardzo często, stąd też będę mógł osobiście zająć się jej storczykarium. W tym przypadku pełne słońce jest tak gdzieś w godzinach 9-15 w obecnym momencie, latem znacznie dłużej. Część jest następnie w pełnym cieniu. Żeby ta konstrukcja była maksymalnie atrakcyjna dla przeciętnego człowieka będzie obsadzona różnymi gatunkami towarzyszącymi, które może nie są rodzime, ale atrakcyjnie kwitną. Na pewno będę starał się zdobyć Scilla autumnalis, Acis autumnalis, Sternbergia lutea i jakieś krokusy kwitnące jesienią. Spróbuję też dowiedzieć się o jakiś innych, małych, a atrakcyjnych gatunkach, preferujących takie warunki. Może jakieś pomysły? Może jakaś szachownica, tylko jaka? Storczyki będę sadził najwcześniej w przyszłym roku i pochodzenia z in vitro z moich nasion. Także nie będzie tego mało. Nie stać mnie obsadzanie drugiej konstrukcji za własne pieniądze. Niestety nie zrobiłem zdjęć użytych składników do stworzenia mieszanki, ale jeszcze naprawię ten błąd. Mchy dosadzę na dniach, zostały u mnie w domu. Trochę zdjęć:

[attachment=16156:IMG_8152a.jpg]
[attachment=16158:IMG_8160a.jpg]
[attachment=16161:IMG_8171a.jpg]

[attachment=16157:IMG_8155a.jpg]
[attachment=16159:IMG_8163a.jpg]
[attachment=16162:IMG_8175a.jpg]

[attachment=16160:IMG_8164a.jpg]
[attachment=16163:IMG_8177a.jpg]


Załączniki:
IMG_8152a.jpg
IMG_8152a.jpg [ 229.63 KiB | Przeglądane 5391 razy ]
IMG_8155a.jpg
IMG_8155a.jpg [ 209.33 KiB | Przeglądane 5395 razy ]
IMG_8160a.jpg
IMG_8160a.jpg [ 232.21 KiB | Przeglądane 5391 razy ]
IMG_8163a.jpg
IMG_8163a.jpg [ 234.29 KiB | Przeglądane 5393 razy ]
IMG_8164a.jpg
IMG_8164a.jpg [ 237.61 KiB | Przeglądane 5396 razy ]
IMG_8171a.jpg
IMG_8171a.jpg [ 297.41 KiB | Przeglądane 5397 razy ]
IMG_8175a.jpg
IMG_8175a.jpg [ 281.77 KiB | Przeglądane 5395 razy ]
IMG_8177a.jpg
IMG_8177a.jpg [ 315.2 KiB | Przeglądane 5398 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 wrz 2012, 17:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 cze 2013, 17:14
Posty: 149
Wszystko pięknie ale ... iłu i kamienistego podłoża nie znajdzie się w centrach ogrodniczych. Tam tylko żyzne ziemie, torfy, humusy. Gleb gliniastych, ilastych nie ma.
Podobnie z kamieniem. Prędzej wapień niż margle się znajdzie. Tak więc, skąd najlepiej brać? Pozostaje chyba rozkradanie rodzimych pól i nieużytków winkp.gif

PS-czy zamiast margla można użyć dolomitu? smile.gif

_________________
TERRAFLORA.VOT.PL - przyroda górska


Ostatnio edytowano 19 wrz 2012, 17:15 przez Poll, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 wrz 2012, 02:59 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 212
Oj tam, oj tam... No niestety, składników na podłoże pod storczyki zwyczajnie się nie kupi. Choć gdyby to było możliwe, to w moim przypadku, wolałbym zdecydowanie zapłacić, niż pozyskiwać to skąd pozyskuję. Bo jest to droga przez mękę.

Tak, można użyć zamiast margla dolomitu. Tylko dolomit wówczas należy traktować jako donor jonów wapnia i rodzaj żwirku. Ponieważ jest to twarda skała, nierozpuszczalna, w mieszance zostają małe kamyczki, które ją rozluźniają. Mówiąc szczerze, to nawet bardzo dobra właściwość, jeżeli nie ma się dostępu do podłoży kamienistych. Na własnym i kuzynkowym storczykarium, ja właśnie stosowałem dolomit jako podstawowy składnik mieszanki i donor jonów wapnia. U mnie, tam gdzie dałem go więcej, mieszanka zachowała znaczną luźność i dobre napowietrzenie, co miało pozytywny skutek. Margiel natomiast stopniowo się rozpuszcza i powoli uwalnia jony wapnia. Dlatego dobrze jest mieć chociaż odrobinkę, choćby do posypania na wierzch. U kuzynki zużyłem może z 10 garści właśnie na sam wierzch.

Szczęśliwi Ci, który te podłoża mają wszędzie dookoła miejsca zamieszkania, albo jeszcze lepiej, pod nogami na własnych działkach. smile.gif Ja mam piachy i żwiry. :/ A po ważne składniki muszę nieraz jeździć setki kilometrów (rzecz jasna przy okazji).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 05 mar 2013, 22:48 
Offline

Dołączył(a): 18 lut 2012, 08:58
Posty: 1
rolleyes.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 maja 2013, 01:38 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 212
[attachment=18106:DSCN6279.jpg]
Jak widać, jest spora różnica między konstrukcją, którą może być cały czas nadzorowana, a tą, która jest odwiedzana raz na tydzień, albo i rzadziej. Poza tym u Zenka zabrakło mi traw do obsadzenia oraz nie zdążyłem położyć mchów. Co też spoczęło na barkach Zenka. Nasiona mojej trawy dotarły do niego na tyle późno, że najprawdopodobniej nie skiełkowały. Poza tym on nie może być na działce codziennie, więc nawet jakby skiełkowały, to nie mógł ich podlewać, aby się odpowiednio ukorzeniły. Z tego powodu podłoże było gołe i nieosłonięte, a silnie wyeksponowane na słońce.

[attachment=18105:IMG_9164a.jpg]
Inaczej sprawa wygląda na storczykarium kuzynki, gdzie traw było posadzone bardzo dużo i gęsto, oraz zostały od razu położone jakieś tam mchy. Podłoża na obu konstrukcjach są nieco inne, ale nie różnią się aż tak drastycznie. Zenkowe jest bardziej suche i przepuszczalne, jego konstrukcja jest też nieco bardziej nasłoneczniona.

Wydaje mi się, że jak już u Zenka w końcu zasłoni się to podłoże, to przestanie ono aż tak intensywnie wysychać, a cała konstrukcja się zazieleni. Niestety, ja już w tym mu na odległość za wiele pomóc nie mogę.


Załączniki:
IMG_9164a.jpg
IMG_9164a.jpg [ 292.62 KiB | Przeglądane 5399 razy ]
DSCN6279.jpg
DSCN6279.jpg [ 243.03 KiB | Przeglądane 5393 razy ]


Ostatnio edytowano 13 maja 2013, 01:39 przez Poll, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 maja 2013, 22:40 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2013, 20:31
Posty: 39
Lokalizacja: Łódź
A storczyki jakieś były wsadzone? Jeżeli tak to jak się maja tu, a jak tu?

Pozdr smile.gif.


Ostatnio edytowano 15 maja 2013, 22:47 przez Poll, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 maja 2013, 22:57 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 212
Muszę się zapytać Zenka jak się mają u niego. Ale tam było wówczas mało wsadzonych, bo ja nie wiedziałem gdzie on je w ogrodzie/doniczkach ma. Kończyłem to po nocy, a rośliny w większości były już w spoczynku, więc nawet po liściach nie mogłem ich znaleźć.

Natomiast kuzynce posadziłem: obuwika, s. męskiego, samiczego, dwulistnika muszego i ozorkę zieloną. Wszystkie mają się świetnie i kwitną lub będą kwitły. Jedynie storczyk samiczy niby ma pęd kwiatowy w zalążku od dawna, ale się nie rozwija za bardzo. Jest pod cisem i ma tam słońce dopiero jakoś od 12 i może jest tam trochę chłodniej niż mi się wydawało, że będzie. Nie rozwinął pędu, choć wygląda absolutnie normalnie. Nie wiem dlaczego tak się zachowuje. Poczekamy, zobaczymy, możliwe, że trzeba będzie go na nieco bardziej słoneczny punkt przesadzić na przyszły rok. W tym roku myślę, że jeszcze coś kuzynce podosadzam. Możliwe, że też posieję trochę nasion ze sowich roślin.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 gru 2013, 01:20 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 212
Cześć Wszystkim,
chyba pora w końcu na małą aktualizację tematu i zaprezentowanie zmian, jakie zaszły na stworzonych przeze mnie storczykariach. Jeżeli chodzi o konstrukcję u mojej kuzynki, to akurat niewiele się ona zmieniła w ciągu tego roku. Nie mam też zdjęć z ostatniej wizyty, dlatego tutaj nie mam co pokazać. Myślę, że na wiosnę podeślę zdjęcia z aktualizacją. Tutaj ważne jest odpowiednio niskie koszenie, ponieważ wyjątkowo bujnie rosną posadzone trawy. Niestety nie dysponowałem gatunkami kserotermicznymi jak w innych przypadkach.

Konstrukcja u Zenka została w tym roku skończona. Dosadziłem trochę kserotermicznych gatunków traw, w co bardziej gołe miejsca. Jednak najważniejsze było dosadzenie mchów, których zdecydowanie brakowało. Teraz mam nadzieję, że w okresie jesiennym i w nadchodzącą wiosnę zaszaleją na całego i doszczętnie pokryją wierch podłoża. W ten sposób stworzą mikroklimat, który mam nadzieję umożliwi kiełkowanie, chociaż niektórym gatunkom storczyków.

W tym roku, jak dobrze pamiętam rosły tam:

Anacamptis pyramidalis
Gymnadenia conopsea
Himantoglossum hircinum
Ophrys apifera
Orchis militaris
Orchis ustulata

Jako, że ekosystem został skończony, Zenek dostał ode mnie zielone światło na wsadzanie kolejnych gatunków, a może tam ich rosnąć całkiem nie mało. Aż nie mogę się doczekać kolejnych lat i kolejnych zdjęć z postępu w rozwoju swoich dzieł.

Obrazek

Obrazek


W tym roku miałem możliwość stworzyć chyba największą konstrukcję. Niestety wymiary wyleciały mi z głowy, ale może za niedługo się dowiem ile one wynosiły.

Tym razem stworzyłem storczykarium u mojego kolegi Bogusława. Klimat z okolic Miechowa, tamtejsze podłoża oraz roślinność są wymarzonym miejscem na stawianie tego typu ogrodowych muraw kserotermicznych, gdyż jest szansa na stworzenie takiej perfekcyjnej pod kątem podłoża, ekosystemu i właśnie klimatu.

Oto kilka zdjęć z postępów w pracy:

Początek pracy, po wyborze miejsca, rozmyślaniu nad ekspozycją, kształtem i ilością potrzebnych składników na podłoże. Z różnych pobudowlanych odpadków usypany został szkielet w którym zatknięte zostały patyczki jako model ostatecznej wysokości poziomu ziemi.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Musieliśmy w sumie chyba czterokrotnie jeździć po podłoże, tyle było nam go potrzeba. Usypywanie pierwszego fragmentu. Skos trzeba odpowiednio dopieścić. Widoczna część składników na podłoże i mła w pracy.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Usypywanie ostatniej części podłoża. Jakby sama praca nie była trudnością, to jeszcze przyszło nam pracować w najgorętsze dni w roku, kiedy temperatury sięgały całkiem sporo ponad 30*C w cieniu. Pamiętam, że tamtego dnia wypiłem i wypociłem 4 1,75 litrowe butelki z wodą. Praca w słońcu, była jeszcze bardziej nieznośna, ale samo się nie zbuduje. Mimo wszystko samo budowanie wspominam bardzo przyjemnie.
Obrazek

Po skończeniu wszystkie tłumaczę Pani domu co i jak planuję, żeby wyglądało w formie ostatecznej.
Obrazek

Tego samego dnia wybraliśmy się na jakiś dziki skrawek lądu z muwą kserotermiczną, gdzie moglibyśmy pobrać trochę szczepek traw/turzyc i nasion różnej maści roślinności kserotermicznej.

Ze względu, że praca jak zwykle trwała dłużej niż to przewidywałem nie mogliśmy dokończyć całościowego obsadzenia storczykarium. Tak samo jak nie było czasu na posadzenie mchów, co pozostaje jako zadanie właścicielowi.

Po około 3 tygodniach otrzymałem zdjęcia z aktualizacją, które pozornie niczego dobrego nie wróżyły. Widać spiekotę i praktycznie zero życia.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Widokiem może odstraszać ta paskudna decha z tyłu konstrukcji. Jednak był to zabieg konieczny, gdyż tam miał powstać murek, jako solidne i estetyczne podparcie. Niedawno zostały mi też podesłane zdjęcia ukazujące co tak naprawdę przeżyło z pierwszego obsadzenia. Widać też piękny murek i obramowanie konstrukcji z piaskowca.

Niestety jest jeszcze dużo pracy przed Bogusławem, żeby ten ekosystem był w pełni funkcjonalny, a storczyki chciały tam chętnie rosnąć. Ostatnia szansa to wczesna wiosna, żeby ekosystem mógł się rozwinąć do momentu przyjścia upałów. Na razie na dobry początek otrzymał ode mnie Ophrys insectifera i Himantoglossum hircinum. Powinny tam się czuć w części obsadzonej jak w domu.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jednocześnie obawiam się, że z tą konstrukcją nastąpił koniec tworzenia takich budowli. Co dalej będzie się z nimi działo pozostaje już wyłącznie w rękach ich właścicieli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 gru 2013, 15:45 
Offline

Dołączył(a): 19 lut 2012, 00:00
Posty: 41
A twierdzenie Pitagorasa znamy? Zawali się po pierwszym mrozie - trza skarpy vel przypory zastosować :!:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 gru 2013, 19:55 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 05 cze 2013, 22:04
Posty: 212
Przyznam się, że też jak ten murek zobaczyłem, to taką miałem obawę, że mróz rozpręży podłoże i odepchnie murek. Ale z drugiej strony to podłoże chłonie tak niewiele wilgoci, jest tak dobrze zdrenowane, że może nic takiego się nie stanie. Jeżeli, tfu, tfu, się zawali, to materiał zostanie, wtedy tylko się go inaczej postawy i będzie z tego nauka. :) Bądźmy jednak dobrej nadziei.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL